Katarzyna WójcikVIEW PROFILE →
PLLuM, polski model językowy AI, rośnie w siłę, choć Polska wciąż w ogonie Unii w adopcji sztucznej inteligencji
Polska rozwija własny model językowy PLLuM, przystosowany do języka polskiego i sektora publicznego. Jednocześnie badania pokazują, że kraj wciąż plasuje się na końcu Unii Europejskiej pod względem wykorzystania sztucznej inteligencji w firmach.
Polska coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w świecie sztucznej inteligencji, choć droga do ścisłej czołówki wciąż pozostaje daleka. Z jednej strony kraj rozwija własny model językowy o nazwie PLLuM, przystosowany specjalnie do języka polskiego. Z drugiej strony dane pokazują, że polskie firmy wciąż stosunkowo niechętnie sięgają po tę nowoczesną technologię.
PLLuM, czyli polski model językowy
PLLuM to rodzina polskich modeli językowych, rozwijana przez konsorcjum o nazwie HIVE AI, którego pracami kieruje instytut NASK. Projekt skupia różne polskie ośrodki naukowe i badawcze, a jego celem jest stworzenie narzędzia zdolnego do przetwarzania i generowania tekstów w języku polskim na naprawdę wysokim poziomie.
Sercem projektu są konkretne wersje modelu. Najnowsza z nich, oznaczona jako PLLuM-12B-nc-250715, została opublikowana w lipcu 2025 roku jako zaktualizowana i zoptymalizowana edycja. Wcześniejsza wersja, o nazwie PLLuM-12B-nc, ukazała się natomiast w lutym 2025 roku, co dobrze pokazuje szybkie tempo rozwoju całego projektu.
Model dostępny jest w trzech wariantach, określanych jako base, instruct oraz chat, z których każdy służy nieco innym zastosowaniom. Co istotne, PLLuM został wytrenowany na ogromnym zbiorze liczącym około 140 miliardów słów w języku polskim, co pozwala mu znacznie lepiej rozumieć niuanse i specyfikę rodzimej mowy.
Praktyczne zastosowania i bezpieczeństwo
Twórcy modelu zadbali o jego praktyczną użyteczność. PLLuM potrafi między innymi tworzyć oficjalne e-maile i wnioski oraz znacznie lepiej formatować swoje odpowiedzi. Dużą zaletą jest to, że nie wymaga on bardzo dużych zasobów obliczeniowych, co wyraźnie ułatwia jego wdrażanie w różnych instytucjach publicznych.
Ważnym elementem projektu jest także bezpieczeństwo. Model korzysta ze zbiorów danych pochodzących między innymi z serwisu gov.pl, Biuletynu Informacji Publicznej oraz Biblioteki Nauki. Przeprowadzone testy wykazały, że skuteczność tak zwanych ataków promptowych udało się ograniczyć do zaledwie 2 do 3 procent podejmowanych prób.
Model w służbie obywateli
PLLuM jest udostępniany na popularnej platformie HuggingFace, a jego wersję czatową można przetestować w dedykowanej aplikacji. Twórcy mają jednak dalej idące plany. Wśród nich znajduje się stworzenie asystenta obywatelskiego, który miałby zostać zintegrowany z popularną aplikacją mObywatel, ułatwiając kontakt z administracją.
Rozwój takiego narzędzia pokazuje, że polska sztuczna inteligencja ma być użyteczna nie tylko dla firm, ale przede wszystkim dla zwykłych obywateli. Model dostosowany do polskich realiów, języka i dokumentów urzędowych może w przyszłości znacząco usprawnić wiele codziennych spraw załatwianych przez internet.
Polska w ogonie unijnej adopcji

Mimo tych osiągnięć, obraz wykorzystania sztucznej inteligencji w polskich firmach nie jest już tak optymistyczny. Według danych Eurostatu z 2025 roku, jedynie 8,4 procent polskich przedsiębiorstw korzysta z tej technologii. To plasuje Polskę na drugim miejscu od końca w całej Unii Europejskiej, tuż przed Rumunią z wynikiem 5,2 procent.
Dystans do liderów jest bardzo znaczący. Średnia unijna wynosi bowiem 20 procent, a państwa przodujące osiągają znacznie wyższe wyniki. W Danii sztuczną inteligencję wykorzystuje aż 42 procent firm, w Finlandii jest to 37,8 procent, a w Szwecji około 35 procent, co wyraźnie pokazuje skalę wyzwania stojącego przed Polską.
Gdzie firmy sięgają po AI
Ciekawych wniosków dostarcza badanie firmy Polcom, przeprowadzone wśród średnich i dużych przedsiębiorstw w kwietniu 2025 roku. Wynika z niego, że aż 65 procent firm stosuje sztuczną inteligencję w obszarze cyberbezpieczeństwa, a 63 procent w zarządzaniu wiedzą. Ponad połowa, czyli 52 procent, wykorzystuje ją do automatyzacji procesów.
Nie wszystkie wdrożenia kończą się jednak sukcesem. Badanie przeprowadzone przez MIT w 2025 roku wykazało, że aż 95 procent pilotażowych projektów sztucznej inteligencji w firmach kończy się niepowodzeniem. Jedynie 5 procent z nich prowadzi do szybkiego wzrostu przychodów, co pokazuje, jak trudne bywa skuteczne wdrożenie tej technologii.
Podsumowując, Polska znajduje się w bardzo ciekawym momencie rozwoju sztucznej inteligencji. Z jednej strony powstają własne, dopracowane narzędzia takie jak PLLuM oraz plany budowy krajowej infrastruktury. Z drugiej strony konieczne jest przyspieszenie adopcji tej technologii w firmach, aby kraj mógł skutecznie nadrobić dystans do unijnych liderów.





