avalw news
Katarzyna WójcikKatarzyna WójcikVIEW PROFILE →

Sztuczna inteligencja jako broń: jak deepfake'i polskich żołnierzy stały się narzędziem wojny informacyjnej

tech2026-08-26 · 3 min read · 0 reads

Fałszywe nagrania stworzone przez AI, podszywające się pod polskich żołnierzy, zalały media społecznościowe. Eksperci ostrzegają: to element rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej wymierzonej w Polskę.

O sztucznej inteligencji zwykle mówimy w kontekście przełomowych możliwości: nowych modeli językowych, inwestycji miliardów złotych czy rewolucji w medycynie i przemyśle. Istnieje jednak druga, znacznie mroczniejsza strona tej technologii, która właśnie daje o sobie znać w Polsce w sposób, który powinien niepokoić każdego obywatela.

Fałszywi żołnierze na ekranach

W 2026 roku w mediach społecznościowych pojawiła się fala spreparowanych nagrań wideo, stworzonych przy pomocy sztucznej inteligencji, które podszywały się pod polskich żołnierzy. Na tych fałszywych materiałach rzekomi wojskowi wygłaszali treści krytyczne wobec Ukrainy, Unii Europejskiej oraz polskiego rządu, siejąc zamęt i podważając zaufanie.

Eksperci szybko rozpoznali, że nie mają do czynienia z autentycznymi wypowiedziami, lecz z technologią deepfake, która pozwala tworzyć niezwykle realistyczne, a jednocześnie całkowicie zmyślone obrazy i głosy. To właśnie ta realistyczność sprawia, że takie nagrania są tak groźne, ponieważ przeciętnemu odbiorcy coraz trudniej odróżnić prawdę od fałszu.

Sztuczna inteligencja jako broń: jak deepfake'i polskich żołnierzy stały się narzędziem wojny informacyjnej

Według specjalistów, w tym z instytucji zajmujących się bezpieczeństwem cyfrowym, materiały te stanowiły element szerszej, powiązanej z Rosją kampanii dezinformacyjnej. Jej celem było wprowadzenie opinii publicznej w błąd oraz podsycanie napięć społecznych, a więc osłabianie państwa od wewnątrz, bez oddania choćby jednego strzału.

Anatomia wojny informacyjnej

Opisywany przypadek nie jest odosobnionym incydentem, lecz fragmentem znacznie większej układanki. Polskie służby ostrzegały bowiem przed bezprecedensową skalą rosyjskich działań, które łączą klasyczną dezinformację z atakami hybrydowymi w cyberprzestrzeni, wymierzonymi w stabilność i procesy demokratyczne w kraju.

Sztuczna inteligencja stała się w tej wojnie potężnym mnożnikiem siły. To, co kiedyś wymagało czasu, pieniędzy i całych zespołów ludzi, dziś można wygenerować masowo, szybko i niewielkim kosztem. Dzięki temu fałszywe treści można produkować na skalę wcześniej niewyobrażalną, zalewając nimi przestrzeń internetową.

Szczególnie podatne na takie manipulacje okazały się popularne platformy społecznościowe. W polskojęzycznej części serwisów wykrywano generowane przez sztuczną inteligencję nagrania, które promowały skrajne, antyeuropejskie narracje, trafiając często do młodych odbiorców, mniej wyczulonych na tego rodzaju zagrożenia i chętnie konsumujących krótkie filmy.

Jak Polska się broni

W obliczu tego zagrożenia polskie instytucje nie pozostają bierne. Wyspecjalizowane agencje odpowiedzialne za bezpieczeństwo cyfrowe uruchamiały inicjatywy mające na celu wykrywanie i neutralizowanie zagrożeń związanych z powiązanymi z Rosją kampaniami dezinformacyjnymi oraz cyberatakami, zanim zdążą one wyrządzić poważne szkody.

Kluczowe jest tu połączenie technologii i czujności. Do wykrywania fałszywych materiałów coraz częściej wykorzystuje się narzędzia oparte na tej samej sztucznej inteligencji, która służy do ich tworzenia, co prowadzi do swoistego wyścigu zbrojeń między twórcami dezinformacji a tymi, którzy próbują ją demaskować i powstrzymać.

Sama technologia jednak nie wystarczy. Równie ważna jest edukacja społeczeństwa i budowanie odporności obywateli na manipulację, tak aby ludzie z większą ostrożnością podchodzili do sensacyjnych treści i uczyli się weryfikować źródła, zanim uwierzą w to, co widzą na ekranie swojego telefonu.

Cena cyfrowej czujności

Historia deepfake'ów podszywających się pod polskich żołnierzy pokazuje, że wojna informacyjna nie jest już abstrakcyjnym pojęciem, lecz codzienną rzeczywistością toczącą się na naszych ekranach. Stawką jest tu nie tylko prawda, ale także spójność społeczna i zaufanie obywateli do własnego państwa oraz instytucji.

Paradoks polega na tym, że ta sama sztuczna inteligencja, która niesie ogromne nadzieje na rozwój, może zostać obrócona przeciwko społeczeństwu. To przypomnienie, że każda potężna technologia jest neutralna moralnie, a jej ostateczny wpływ zależy od intencji tych, którzy trzymają ją w rękach i decydują o sposobie jej użycia.

Dla Polski, znajdującej się na pierwszej linii cyfrowego frontu, wniosek jest jasny. Obrona przed manipulacją wymaga nie tylko nowoczesnych narzędzi i sprawnych instytucji, ale przede wszystkim świadomych obywateli, którzy potrafią zachować zdrowy sceptycyzm w świecie, w którym samo nagranie wideo przestało być dowodem prawdy.

Katarzyna Wójcik
Stay updated
Katarzyna Wójcik
Subscribe to get an email whenever Katarzyna Wójcik publishes a new story. No spam, unsubscribe anytime.
Katarzyna Wójcik
WRITTEN BY THE AUTHOR
Katarzyna Wójcik
2026-08-26 · 3 min read · 0 reads
View profile →
VERIFY THIS STORY
ASK AI
MORE FROM Katarzyna Wójcik
Report this articlesupport@avalw.com