Katarzyna WójcikVIEW PROFILE →
Polski głos sztucznej inteligencji: jak ElevenLabs urosło do 11 miliardów dolarów
Gdy mowa o polskim sukcesie w AI, uwaga trafia do modeli językowych i chmury. Ale jednym z najgłośniejszych osiągnięć jest ElevenLabs, założona przez dwóch Polaków firma, która nauczyła komputery mówić jak człowiek i osiągnęła wycenę 11 miliardów dolarów.
Gdy mowa o polskim sukcesie w sztucznej inteligencji, wiele uwagi trafia do modeli językowych, robotyki czy inwestycji w chmurę. Ale jednym z najgłośniejszych osiągnięć jest firma, która nauczyła komputery mówić jak człowiek. ElevenLabs, założona przez dwóch Polaków, stała się jednym z najcenniejszych startupów sztucznej inteligencji na świecie.
Od źle zdubbingowanych filmów do globalnej firmy

Pomysł narodził się z prostego rozdrażnienia. Piotr Dąbkowski i Mati Staniszewski, którzy założyli firmę w 2022 roku, chcieli naprawić kiepski dubbing zagranicznych filmów, jaki pamiętali z polskiego dzieciństwa. Z tej frustracji wyrosła technologia zamieniająca tekst na mowę, która brzmi naturalnie, z ludzką intonacją, rytmem i emocją.
Dziś ElevenLabs oferuje znacznie więcej niż samą syntezę mowy. Firma tworzy narzędzia do klonowania głosu, automatycznego dubbingu filmów oraz konwersacyjnych agentów głosowych. Wykorzystują je twórcy audiobooków, studia, media i przedsiębiorstwa, które chcą, by ich treści przemawiały w wielu językach, zachowując brzmienie zbliżone do prawdziwego lektora.
Wycena, która potroiła się w rok
Tempo wzrostu robi ogromne wrażenie. W styczniu 2025 roku firma była wyceniana na około 3,3 miliarda dolarów, a już w lutym 2026 roku, po rundzie finansowania o wartości 500 milionów dolarów, jej wycena sięgnęła 11 miliardów. Łącznie ElevenLabs pozyskało ponad 800 milionów dolarów, a jego roczne przychody powtarzalne przekroczyły pół miliarda dolarów.
Polska stawia na własnego czempiona
Sukces nie umknął uwadze w kraju. Vinci, ramię inwestycyjne państwowego banku rozwoju BGK, objęło mniejszościowy udział w firmie, inwestując około 11 milionów dolarów. Przy okazji ruszył program AI Lab Poland, którego celem jest budowa kolejnego pokolenia polskich startupów sztucznej inteligencji, korzystając z rozpędu, jaki nadaje najgłośniejsze nazwisko w branży.
Blask i cień klonowania głosu
Technologia budząca zachwyt niesie też trudne pytania. Klonowanie głosu, które ułatwia dubbing i dostępność treści, może zostać wykorzystane do oszustw i podszywania się pod innych, dlatego kwestia zabezpieczeń staje się równie ważna jak jakość dźwięku. Mimo to historia ElevenLabs pokazuje, że polski talent inżynierski potrafi definiować całe kategorie produktów na globalnym rynku, a nie tylko za nimi nadążać.






